Kościół i kaplica na Witosławskiej Górze

Góra Witosławska koło Ostrowca Świętokrzyskiego jest jednym z tych miejsc w Paśmie Jeleniowskim, gdzie historia religijności ludowej, pogańskich wierzeń i chrześcijańskich pielgrzymek spotykają się w bardzo namacalny sposób. Na niemal leśnym szczycie, z dala od zabudowań, stoi niewielki drewniany kościółek‑kaplica Zesłania Ducha Świętego, obok którego od wieków bije źródełko uznawane przez okolicznych mieszkańców za cudowne. Jest to miejsce, które wymaga odrobiny wysiłku – trzeba podejść pod górę wśród bukowo‑jodłowego lasu – ale dzięki temu atmosfera na szczycie jest wyciszona, niemal odcięta od codziennego pośpiechu.

Kościół i kaplica na Witosławskiej Górze – pierwsze wrażenie

Wejście na polankę pod szczytem Witosławskiej Góry robi wrażenie przekroczenia granicy między zwykłym lasem a przestrzenią wyraźnie „oswojoną” przez człowieka i jego religijne wyobrażenia. Po chwili marszu stromą leśną ścieżką, gdy kończą się korzenie i kamienie, nagle otwiera się niewielka, wyrównana polana, na której stoi drewniana świątynia kryta gontem, z prostą bryłą i skromnym krzyżem, a za nią schowane jest źródełko z kamienną grotą Matki Bożej. Całość sprawia wrażenie miejsca pielgrzymkowego „w miniaturze” – bez monumentalnej architektury, ale z bardzo mocnym ładunkiem symboliki i lokalnych tradycji.

Położenie i leśne otoczenie

Kaplica stoi niemal na szczycie Witosławskiej Góry (ok. 491 m n.p.m.), na polanie otoczonej jodłowo‑bukowym lasem, co nadaje temu miejscu charakter górskiego sanktuarium ukrytego wśród drzew. Od najbliższej wsi Roztylice dzieli ją około pół kilometra w linii prostej i ponad 100 metrów różnicy wysokości; od Ostrowca Świętokrzyskiego to zaledwie kilkanaście–kilkadziesiąt minut jazdy samochodem, ale wrażenie na górze jest jak po wyprawie znacznie dalej w głąb Gór Świętokrzyskich. Sama polanka jest na tyle niewielka, że drewniana bryła kaplicy dominuje nad przestrzenią, a jednocześnie pozwala zachować poczucie intymności – wrażenie jest takie, jakby świątynia i las tworzyły jeden, wspólny organizm.

Historia kaplicy i kultu na Witosławskiej Górze

Historia kaplicy na Witosławskiej Górze jest pełna niejednoznaczności, legend i różnych wersji, które nakładają się na siebie niczym kolejne warstwy opowieści. Najstarsza, dziś najcenniejsza część świątyni to prezbiterium, które według źródeł pisanych istniało już w XVIII wieku jako niewielki kościółek stojący w miejscu jeszcze starszego obiektu sakralnego, prawdopodobnie związanego z wcześniejszą, ludową tradycją kultową tego szczytu.

Fundatorzy i rozbudowy

Jedna z wersji mówi, że pierwszą świątynię miał wznosić w ramach pokuty wojewoda podolski Wacław Jazłowiecki – postać słynąca z awanturniczego życia, siły i rozwiązłości, który miał porzucić swoje dobra i zamieszkać na górze jako pustelnik, stawiając tu kaplicę. Inne źródła podkreślają rolę Antoniego Jaczewicza, samozwańczego eremity i jednego z „fałszywych proroków” Gór Świętokrzyskich, który po 1708 roku miał wznieść tu drewniany kościółek, wykorzystując istniejącą już tradycję miejsca. Niezależnie od interpretacji, wspólnym mianownikiem jest obraz góry jako przestrzeni odosobnienia, pokuty i intensywnej religijności, ale też mieszaniny dawnych wierzeń i chrześcijańskiego kultu.

Rozbudowa w XIX wieku

Na początku XIX wieku podjęto starania o rozbudowę kaplicy – ówczesny opiekun, Jan Mierzwiński, związany z franciszkanami jako tercjarz, zabiegał u władz administracyjnych o pozwolenie na zbieranie jałmużny na odbudowę i powiększenie świątyni. Do realizacji doszło dopiero w połowie XIX stulecia, kiedy dzięki ofiarności Antoniego Libiszowskiego – właściciela Jeleniowa i Witosławic, oficera wojsk polskich, kawalera Virtuti Militari i Legii Honorowej – oraz Władysława Jasieńskiego z pobliskich Boksyc do starego prezbiterium dostawiono nową drewnianą nawę. Dzisiejsza bryła kaplicy jest więc efektem tego rozszerzenia: prezbiterium zachowało charakter najstarszej części, a prostokątna nawa z XIX wieku domknęła całość w formę jednonawowego kościółka z wielobocznie zamkniętym chórem.

Pogańskie tradycje i chrześcijański odpust

W wielu opracowaniach podkreśla się, że długie oddalenie od większych ośrodków osadniczych sprzyjało zachowaniu w okolicy resztek dawnych, pogańskich obyczajów, co z kolei miało skłonić Kościół do silniejszego zaznaczenia swojej obecności na szczycie. Pojawiają się wzmianki o świętym gaju Słowian, o możliwym związku nazwy góry z dawnym kultem bóstw (interpretacje odwołujące się do Światowita), a także o tym, że sama kaplica miała niejako „neutralizować” działalność „nieczystych mocy”, jednocześnie przyciągając w Zielone Świątki tłumy wiernych na odpust. Przez długi czas właśnie uroczystości Zesłania Ducha Świętego były najważniejszym momentem w roku, kiedy leśny kościółek ożywał, a na górę wędrowały grupy pątników z okolicznych wsi.

Architektura kościoła‑kaplicy

Kaplica na Witosławskiej Górze jest skromna w rozmiarach, ale bardzo charakterystyczna, zarówno w kontekście gór świętokrzyskich, jak i drewnianej architektury sakralnej regionu. To jednonawowa, drewniana budowla, której prezbiterium – najstarsza część – wyróżnia się jako historyczne jądro całej konstrukcji, a dostawiona później nawa porządkuje bryłę i nadaje jej formę niewielkiego kościoła wiejskiego, przeniesionego jakby wprost na leśny stok.

Bryła i materiały

Do prostokątnej nawy przylega wielobocznie zamknięte prezbiterium, co dobrze widać, obchodząc świątynię dookoła – tylna część z wyraźnie zarysowanym wielokątnym zakończeniem różnicuje bryłę i podkreśla odrębność najstarszego fragmentu budowli. Całość wzniesiona jest z drewna i nakryta dachem pokrytym gontem, dzięki czemu kaplica harmonizuje z otaczającym lasem, zamiast z nim konkurować; wrażenie jest takie, jakby świątynia wyrastała z leśnej polany, a nie była w nią sztucznie wstawiona. W porównaniu z miejskimi kościołami Ostrowca, bryła Witosławskiej kaplicy jest niezwykle prosta, pozbawiona nadmiaru dekoracji, co tylko wzmacnia odczucie autentyczności i surowości miejsca.

Wnętrze i wyposażenie

W środku dominuje prostota – świątynia nie jest wypełniona bogatym barokowym wystrojem, ale raczej skromnymi elementami, które tworzą spójną całość z leśnym otoczeniem. Na uwagę zasługuje kamienna chrzcielnica z pierwszej połowy XIX wieku, kropielnica z XVIII wieku oraz ambona, które – mimo braku przepychu – wyznaczają klasyczne osie sakralnego wnętrza i przypominają o długiej historii kultu w tym miejscu. Wyposażenie uzupełniają trzy drewniane lichtarze, stacje drogi krzyżowej i kilka prostych ławek, a w ołtarzu głównym umieszczono kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, co wprowadza na górę silny, rozpoznawalny w całej Polsce motyw maryjny.

Cudowne źródełko i leśna grota

Bezpośrednio za kaplicą znajduje się jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na Witosławskiej Górze – źródełko ujęte w kamienną formę, nad którym czuwa figura Matki Bożej w niewielkiej grocie. W relacjach mieszkańców okolicznych wsi powtarza się przekonanie o cudownych właściwościach wody z tego źródła, które miało pomagać na różne dolegliwości i być ważnym elementem lokalnej pobożności ludowej.

Symbolika wody

Sama droga od kaplicy do źródła jest bardzo krótka, ale wrażenie, jakie robi widok wody wypływającej ze zbocza góry u stóp leśnego sanktuarium, jest zaskakująco silne – zwłaszcza gdy zestawić je z dość surową bryłą świątyni. Kamienna grota z figurą Matki Bożej, datowaną na XVIII wiek, nadaje temu miejscu charakter niewielkiego, naturalnego „ołtarza” pod gołym niebem, w którym motyw oczyszczającej i uzdrawiającej wody łączy się z tradycją maryjną i pielgrzymkową. W odczuciu wielu osób właśnie połączenie kaplicy, lasu i źródła tworzy pełnię doświadczenia Witosławskiej Góry – trudno rozdzielić te trzy elementy, bo każdy z nich dopowiada coś do opowieści o tym miejscu.

Tradycje pielgrzymkowe i współczesna rola miejsca

Przez dziesięciolecia, a może i dłużej, Witosławska Góra była ważnym celem lokalnych pielgrzymek, przede wszystkim w Zielone Świątki, gdy odbywał się tu odpust związany z wezwaniem Zesłania Ducha Świętego. Kaplica pełniła rolę zarówno miejsca modlitwy, jak i symbolicznej bariery wobec „dawnych wierzeń”, o których długo jeszcze szeptano w okolicy – opowieści o pogańskich obrzędach i świętym gaju żyły równolegle z chrześcijańską tradycją odpustów.

Miejsce kultu i ciszy

Współcześnie Witosławska Góra jest odwiedzana rzadziej niż wielkie sanktuaria regionu, ale właśnie dzięki temu zachowała spokojny, wręcz intymny charakter – na polanie często panuje cisza przerywana jedynie szumem drzew i śpiewem ptaków. Dla wielu osób jest to miejsce indywidualnej modlitwy lub zadumy, ale też punkt na trasie pieszych wędrówek przez Pasmo Jeleniowskie, gdzie krótkie zatrzymanie przy kaplicy staje się naturalnym etapem górskiej wycieczki. Wrażenie robi zestawienie skromnej drewnianej budowli z poczuciem „głębokiej historii”, która jest tu obecna raczej w atmosferze niż w tablicach informacyjnych.

Praktyczne informacje dla odwiedzających

Choć Witosławska Góra leży stosunkowo blisko Ostrowca Świętokrzyskiego, wymaga krótkiego dojazdu samochodem oraz podejścia pieszo stromą leśną ścieżką, co ma duży wpływ na planowanie wizyty. Brak komercyjnej infrastruktury wokół kaplicy – sklepów, barów czy rozbudowanych parkingów – sprawia, że warto potraktować to miejsce jak leśny cel wycieczki, a nie miejską atrakcję z pełnym zapleczem usługowym.

Dojazd: Najwygodniej dojechać w okolice Witosławskiej Góry z Ostrowca Świętokrzyskiego, kierując się drogą w stronę Nowej Słupi i zjeżdżając w rejon wsi Witosławice lub Roztylice, skąd prowadzą lokalne drogi pod górę. Popularnym wariantem jest dojazd pod remizę OSP w Witosławicach, a następnie piesze podejście utwardzoną drogą, mijając kapliczkę z rzeźbą Chrystusa, aż do miejsca, gdzie kończy się szuter i zaczyna strome podejście leśną ścieżką (ok. 500 m i 50 m przewyższenia).

Wejście i bilety: Kaplica jest obiektem sakralnym pozostającym pod opieką parafii i nie funkcjonuje jak typowe muzeum, dlatego teren wokół jest ogólnodostępny, a wejście na polanę i podejście pod budynek są bezpłatne. Wnętrze świątyni udostępniane jest zazwyczaj jedynie przy szczególnych okazjach, przede wszystkim w Zielone Świątki podczas odpustu; poza tym najczęściej można zajrzeć jedynie przez drzwi lub okna, bez gwarancji wejścia do środka.

Godziny zwiedzania: Nie obowiązują stałe, codzienne godziny zwiedzania typowe dla muzeów – dostępność miejsca zależy przede wszystkim od pory dnia (ze względu na leśną drogę podejście najlepiej planować za dnia) oraz kalendarza nabożeństw i odpustów, kiedy teren wokół kaplicy ożywa. W praktyce miejsce odwiedzane jest głównie w weekendy i w sezonie wiosenno‑letnim, gdy warunki na leśnej ścieżce są najdogodniejsze.

Przygotowanie do wizyty: Podejście pod kaplicę, choć krótkie, jest strome i prowadzi po nierównej, czasem kamienistej ścieżce z wystającymi korzeniami, dlatego przydają się wygodne buty trekkingowe oraz odzież dostosowana do warunków leśnych. W okolicy nie ma rozbudowanej infrastruktury gastronomicznej, więc warto zabrać ze sobą wodę i drobny prowiant, traktując wizytę jako leśny spacer połączony z zatrzymaniem przy miejscu kultu.

Znaczenie Witosławskiej Góry w krajobrazie regionu

Na tle innych świętokrzyskich miejsc kultu – jak Łysa Góra czy Święty Krzyż – Witosławska Góra wyróżnia się właśnie swoją kameralnością i mocnym związkiem z lokalną tradycją ludową, mniej obecną na turystycznych folderach, a bardziej w przekazach mieszkańców okolicznych wsi. Kaplica Zesłania Ducha Świętego, cudowne źródełko i krążące wokół góry legendy o pogańskich obrzędach tworzą spójną opowieść o miejscu, w którym religijność nie jest tylko „oficjalna”, lecz przenika się z dawnymi wyobrażeniami i wyczuwalną w lesie symboliką.

Miejsce między sacrum a naturą

Podczas pobytu na Witosławskiej Górze bardzo wyraźnie czuć, że sacrum nie kończy się na progu kaplicy – las, cisza, zbocze góry i szum wody ze źródła tworzą naturalne przedłużenie doświadczenia religijnego, nawet jeśli wizyta ma bardziej turystyczny niż pielgrzymkowy charakter. Wrażenie jest takie, jakby niewielki, drewniany kościółek „zakotwiczał” w krajobrazie coś znacznie starszego niż jego własna historia, co tłumaczy, dlaczego to właśnie to miejsce tak mocno przyciągało i nadal przyciąga ludzi szukających ciszy, skupienia lub po prostu innej perspektywy na Góry Świętokrzyskie.

Podsumowanie

Kościół i kaplica na Witosławskiej Górze tworzą jedno z najbardziej nastrojowych, a przy tym stosunkowo mało znanych miejsc w okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego – leśne sanktuarium, w którym skromna drewniana architektura spotyka się z długą historią kultu i barwnymi legendami. Połączenie drewnianej świątyni, cudownego źródełka, stromego podejścia i otaczającego bukowo‑jodłowego lasu sprawia, że wizyta na szczycie nie jest tylko „zaliczeniem” kolejnego zabytku, ale doświadczeniem miejsca, które wymyka się prostym kategoriom.

Na tle miejskich kościołów Ostrowca, muzeów czy pałaców, Witosławska Góra pozostaje punktem bardziej intymnym i wymagającym – żeby tu dotrzeć, trzeba poświęcić chwilę na podejście pod górę, ale właśnie ta konieczność wysiłku buduje szczególną więź z miejscem. Dla każdego, kto interesuje się świętokrzyską religijnością ludową, drewnianą architekturą sakralną i mniej oczywistymi celami wycieczek, jest to punkt, który warto dopisać do planu poznawania okolic Ostrowca Świętokrzyskiego i Pasma Jeleniowskiego.